Spis treści
ToggleOperacja łąkotki – wycięcie czy szycie?
Jakiś czas temu doszło u mnie do pęknięcia łąkotki. Nie brałem w ogóle pod uwagę szycia tej łąkotki. Od razu zdecydowałem, że uszkodzony fragment należy usunąć. Od wielu lat przeprowadzam operacje pękniętych łąkotek i – z własnego doświadczenia jako chirurga ortopedy – wiem, że w zdecydowanej większości przypadków wycięcie uszkodzonego fragmentu łąkotki jest o wiele lepsze niż jej szycie. Szansa na prawidłowe wygojenie się zszytej łąkotki jest bardzo mała.
Łąkotka może uszkadzać się w różnych miejscach. Najczęściej spotykane jest uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej w rogu tylnym. Zdarzają się też uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej w części centralnej i bardzo rzadko w rogu przednim. Najrzadziej spotykane jest pęknięcie łąkotki bocznej i tylko w przypadku takiego uszkodzenia szycie łąkotki ma sens. Łąkotka boczna jest mało mobilna i dzięki temu łatwiej się goi, dlatego też jej szycie jest lepsze niż usunięcie, które może przyspieszyć zmiany degeneracyjne. We wszystkich innych przypadkach szycie łąkotki daje bardzo małą gwarancję na wygojenie, wyklucza pacjenta ze sprawności na pół roku i naraża na ponowną operację, tym razem wycięcia wcześniej zszytego i niezrośniętego fragmentu łąkotki. Więcej na temat uszkodzeń łąkotki, informacje na temat zabiegu szycia i usunięcia znajdują się tu: https://ortopediainfo.pl/baza-wiedzy/staw-kolanowy/uszkodzenia-i-patologie-lakotki/

Moje doświadczenia z powrotu do sprawności po operacji usunięcia łąkotki
Mija właśnie miesiąc od mojej operacji. Pomyślałem, że to dobry moment, aby opisać, jak prowadziłem swoją własną rehabilitację, jaki rodzaj ruchu wprowadziłem i jak szybko po zabiegu oraz ile trwały treningi i jaki błąd popełniłem.
Na początku jednak muszę zaznaczyć, że od wielu lat jestem aktywny sportowo – trzy razy w tygodniu robię treningi wydolnościowe i wzmacniające mięśnie oraz trzy razy w tygodniu jeżdżę na rowerze około 30 km/dziennie. Taki poziom aktywności fizycznej pozwolił mi zbudować „kapitał sprawnościowy”, dzięki któremu powrót do formy po zabiegu był łatwiejszy i zajął mniej czasu, niż gdybym ćwiczył okazjonalnie lub wcale.
Już następnego dnia po zabiegu przejechałem na rowerze około 20 km. Nic mnie nie bolało, kolano nie było spuchnięte, nie miałem żadnych dolegliwości. Kolejnego dnia zrobiłem na rowerze trasę około 70 km i również z kolanem nic niepokojącego się nie działo. Przez następne kilka dni robiłem treningi wzmacniające, głównie górne partie ciała. Jeździłem również na rowerze około 40 km/dziennie. Ponieważ wszystko szło dobrze, kolano mi nie dokuczało, postanowiłem po dwóch tygodniach od zabiegu sprawdzić, czy dam radę zrobić lekki trening biegowy. I to był błąd. Przebiegłem lekkim tempem nieduży dystans i musiałem odpuścić – kolano jednak nie było jeszcze gotowe na bieganie. Przez następne dwa tygodnie robiłem w tygodniu dwa treningi wzmacniające i dwa kardio, ale bez obciążania kolan (bez podskoków), a po każdym treningu delikatne rozciąganie. Oprócz tego jeździłem na rowerze. Po miesiącu postanowiłem ponowie spróbować biegania. Przebiegłem 5 km i z kolanem było wszystko okej. Mogę powiedzieć, że po miesiącu od zabiegu wróciłem do sprawności. Oczywiście nie biegam jeszcze moich pełnych dystansów, ale trasa 5 km raz w tygodniu nie jest problemem.


Co zalecam, a czego nie po zabiegu wycięcia łąkotki
Powrót do sprawności po operacji usunięcia łąkotki w dużej mierze zależy nie tylko od umiejętności lekarza, ale również od wyjściowej sprawności pacjenta. Jeśli ktoś przed operacją mało się rusza, ma nadwagę i słabe mięśnie, jego powrót do sprawności będzie dłuższy. Osoba aktywna sportowo przed operacją z pewnością ma większe szanse na szybszą rekonwalescencję i powrót do normalnej sprawności oraz do uprawiania sportu.
Każdemu zdecydowanie polecam już kilka dni po operacji ruch w odciążeniu, np. jazdę na rowerze. Ten rodzaj treningu nie obciąża kolana. Treningi z obciążaniem kolan, np. bieganie, ćwiczenia oparte na podskokach można zacząć stopniowo wprowadzać po około miesiącu od zabiegu. Jednak trzeba uważnie obserwować reakcje swojego kolana. Jeśli pojawia się ból lub dyskomfort, lepiej odpuścić na kilka dni. Zbyt szybkie rozpoczęcie treningów obciążających kolano może prowadzić do jego przeciążenia, bólu i stanu zapalnego.
tekst: Rafał Mikusek– ortopeda traumatolog